Czym są gospodarstwa opiekuńcze?

otr.admin, 17 marca 2017 (9:29)
Zapraszamy do przeczytania wywiadu, który przeprowadził redaktor Witryny Wiejskiej Piotr Subotkiewicz. 

„Początków gospodarstw opiekuńczych należy doszukiwać się w drugiej połowie XIX w., kiedy to osoby niepełnosprawne intelektualnie, a niekiedy również ruchowo trafiały do specjalnych instytucji opiekuńczych zlokalizowanych na wsiach oraz na terenach zamkniętych przy parkach, lasach na obrzeżach wielkich miast. Najważniejszym powodem umieszczania osób niepełnosprawnych w takich miejscach była chęć ich izolacji od reszty społeczeństwa, gdyż postrzegano je, jako wstydliwy problem społeczny. Już wtedy zauważono jednak, że naturalne otoczenie działa na takich pa­cjentów uspokajająco.” Tak o genezie powstania gospodarstw opiekuńczych pisze w swojej pracy pt. „Gospodarstwa opiekuńcze jako alternatywna ścieżka rozwoju gospodarstw agroturystycznych” Ryszard Kamiński, dyrektor KPODR Minikowo, który od kilkunastu lat zajmuje się tą tematyką.

ap
Foto: Arkadiusz Pstrong.

W okresie powojennym Idea gospodarstw opiekuńczych po raz pierwszy pojawiła się w Europie w połowie lat 90. XX wieku. W Holandii w roku 1998 było niespełna 100 takich gospodarstw.

W Polsce działają komercyjne gospodarstwa opiekuńcze w różnych regionach kraju, natomiast pierwsze działania instytucjonalne skierowane w stronę wsparcia tego typu projektów trwają już od dłuższego czasu w woj. kujawsko-pomorskim. W ramach przygotowań odbyły się badania, dyskusje, wyjazdy studyjne. A od początku bieżącego roku właśnie w woj. kujawsko-pomorskim ruszył projekt, w którym bierze udział kilkanaście gospodarstw i kilkudziesięciu podopiecznych.

Piotr Subotkiewicz, Witryna Wiejska: Czy gospodarstwa już działają?

Joanna Jastak, doradca ds. gospodarstw opiekuńczych z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie: Tak, od 1 stycznia pierwsi podopieczni są już w gospodarstwach. W grudniu odbył się nabór podopiecznych a od początku stycznia zaczął się pierwszy turnus.

P.S.: Jak przebiegały przygotowania do realizacji projektuZielona opieka – gospodarstwa opiekuńcze w woj. kujawsko-pomorskim”?

J.J.: Na początku w 2014 roku odbyła się wizyta studyjna w Holandii, gdzie uczestnicy obserwowali, w jaki sposób takie ośrodki działają. Po powrocie znalazło się kilka osób, które zdecydowały się prowadzić takie gospodarstwa komercyjnie. Kiedy pojawiła się możliwość napisania projektu i zdobycia środków zewnętrznych – skorzystaliśmy z tego i w ten sposób rozpoczęliśmy realizację projektu „Zielona opieka – gospodarstwa opiekuńcze w woj. kujawsko- pomorskim”.

Najpierw zorganizowaliśmy nabór gospodarstw i opiekunów, następnie odbyły się szkolenia dla opiekunów i wolontariuszy (opiekuna nad osobą starszą). W każdym gospodarstwie jest jeden lub dwóch wykwalifikowanych wolontariuszy.

jj
Foto: Joanna Jastak.

P.S: Czy zgłosiło się wielu chętnych do uczestnictwa w projekcie?

J.J.: Na początku było trudno przekonać podopiecznych do skorzystania z usług gospodarstw. Ale zadziałała dobra aura opiekunów, ich osobiste zaangażowanie, opiekuńczość – te cechy przekonały różne osoby do uczestnictwa. Informacje o realizowanym projekcie docierały do potencjalnych podopiecznych poprzez różne kanały m.in. przez Ośrodek Pomocy Społecznej i Ośrodek Zdrowia.

P.S.: Jak wygląda model biznesowy takiego gospodarstwa?

J.J.: W jednym gospodarstwie przebywa średnio 5 osób. Zajęcia odbywają się w cyklu 8 godzinnym, przez 5 dni w tygodniu. Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie, jako realizator programu ma podpisane umowy o pracę z opiekunami.

P.S.: Kim są podopieczni gospodarstw opiekuńczych?

J.J.: Są to osoby niesamodzielne. Oznacza to, że dana osoba wymaga opieki lub wsparcia w czynnościach dnia codziennego, może to wynikać z jej niepełnosprawności, stanu zdrowia lub po prostu podeszłego wieku.

P.S.: Czy było trudno znaleźć opiekunów i gospodarzy?

J.J.: Właściciel gospodarstwa też może być opiekunem. Nie zawsze tak jest, są też osoby spoza gospodarstwa, lecz zawsze są one z nim związane.

W powiecie tucholskim przygotowywaliśmy gospodarzy od 2014 roku – na osiem gospodarstw opiekuńczych – cztery w przeszłości działały, jako gospodarstwa agroturystyczne. Wszystkie osoby, chcące prowadzić takie gospodarstwa musiały ukończyć kurs opieki nad osobą starszą.

Same gospodarstwa musiały spełniać określone w projekcie wymagania dla gospodarstwa opiekuńczego, czyli posiadać pokój dzienny, pokój do odpoczynku, dostęp do kuchni i do łazienki, oraz brak barier architektonicznych. Najważniejsze jednak było dla nas otoczenie gospodarstwa i bliskość natury. Po przygotowaniu lokalu zgodnie z wytycznymi, komisja sprawdzała poprawność przygotowań, w razie potrzeby sugerując udogodnienia. Także nie było problemu z naborem gospodarstw – było więcej chętnych niż zakładał projekt. Dlatego obecnie mamy nawet gospodarstwo rezerwowe, gdyby z jakichś przyczyn któreś z gospodarstw nie mogło kontynuować programu.

ab
Foto: Agnieszka Bełcik.

PS. Z jakich środków jest realizowany projekt?

Aleksandra Bielińska z Kujawsko-Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie, koordynator projektu „Zielona opieka – gospodarstwa opiekuńcze w woj. kujawsko-pomorskim”: Projekt realizowany jest w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko- Pomorskiego na lata 2014-2020, jest to oś priorytetowa IX realizowana ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, poddziałanie dedykowane usługom społecznym.

P.S.: Jak długo będzie trwać program?

A.B.: Cały projekt będzie trwał około dwóch lat. W roku 2016 realizowane były działania przygotowawcze: poszukiwania chętnych do prowadzenia gospodarstw, osób do świadczenia usług opiekuńczych, dla których przeprowadziliśmy kurs i nabór podopiecznych. Samo funkcjonowanie gospodarstw trwa od stycznia bieżącego roku i będzie kontynuowane w ramach projektu – do czerwca 2018 roku. Mamy nadzieję, że po zakończeniu projektu – funkcjonowanie gospodarstw będzie trwało dalej, na przykład w formie komercyjnej.

Nawiązywaliśmy kontakty z Ośrodkami Pomocy Społecznej, również z Wydziałem Polityki Społecznej w Urzędzie Wojewódzkim. Chcielibyśmy, aby włodarze środków publicznych życzliwie spojrzeli na taką formę i ewentualnie pomyśleli, czy mogłaby ona być włączona w działania realizowane publicznie, na przykład, jako alternatywa dla opiekunki środowiskowej, jeśli potrzeby podopiecznego są takie, że ta forma pobytu dziennego byłaby dla niego efektywna.

P.S.: Myślę, że ktoś centralnie się też tym zainteresował, bo właśnie trwają zapisy na spotkania informacyjne w całej Polsce w ramach projektu„Gospodarstwa opiekuńcze – budowanie sieci współpracy”.

A.B.: Tak te spotkania realizowane są w ramach projektu Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie, oddział w Krakowie we współpracy z wszystkimi ODR-ami. Nasz Ośrodek też je organizuje w naszym regionie.

P.S.: Ile gospodarstw bierze udział w projekcie „Zielona opieka – gospodarstwa opiekuńcze w woj. kujawsko-pomorskim”?

A.B.: W ramach projektu funkcjonuje 15 gospodarstw, z których korzysta 76 podopiecznych. Średnio na jedno gospodarstwo przypada pięć osób.

P.S.: Jak wygląda dzień w gospodarstwie?

Harmonogram dnia w gospodarstwie został ustalony w każdym miejscu indywidualnie; przez opiekunów, podopiecznych i psychologa. Zakłada on określone pory na realizację wspólnych zajęć, rozmowy, posiłek, ale dopuszczona jest pewna elastyczność, uzależniona od dyspozycji podopiecznych i ich potrzeb.

Z uwagi na porę roku i aurę, obecnie podopieczni zajmują się grami, rękodziełem oraz rozrywkami umysłowymi, ćwiczeniami pamięci. Gdy pogoda na to pozwala wybierają się na spacery. W ramach projektu planowaliśmy nabyć drobny sprzęt wspierający podtrzymywanie sprawności fizycznej i korzystanie z dostępnych aktywności (m.in. kijki do nordic walking i rotory kończyn), jednak ze względu na problemy z zakupem dopiero teraz udało nam się to zrealizować. Jednak część gospodarstw dysponowała już własnym sprzętem, z którego podopieczni również korzystali. Z nadejściem wiosny zwiększą się możliwości zróżnicowania zajęć, które są uzależnione od indywidualnych warunków w gospodarstwie; podopieczni mogą opiekować się zwierzętami (np. karmienie drobiu, asystowanie przy oporządzaniu krów), wykonywać prace w ogródku itp. Z założenia ten rodzaj opieki jest powiązany z tradycyjnym gospodarstwem rolnym i cyklicznie zmieniającymi się pracami.

ah
Foto: Aleksandra Hapka.

P.S.: Czy istnieją również gospodarstwa całodobowe?

A.B.: Odpowiedź na to pytanie jest złożona. Co do zasady gospodarstwo opiekuńcze polega na świadczeniu usług społecznych w oparciu o gospodarstwo rolne. Po wyjeździe studyjnym do Holandii, gdzie obserwowaliśmy różne formy działania gospodarstw, kilka rodzin z powiatu tucholskiego zdecydowało się założyć rodzinę zastępczą. Był to jeden z modeli, które tam funkcjonowały, jako gospodarstwo skierowane do dzieci i młodzieży. Takie gospodarstwo zapewnia opiekę całodobową a formą prawną jest tutaj rodzina zastępcza. Ideowo jest zgodne z gospodarstwem opiekuńczym, lecz skierowane jest do innej grupy docelowej i posiada inną formę prawną, która istnieje w polskim prawodawstwie.

Warto zaznaczyć, że gospodarstwa opiekuńcze funkcjonujące w innych krajach europejskich są skierowane do różnych grup docelowych. Są gospodarstwa, które służą osobom wypalonym zawodowo, jak i takim, które mają problem z powrotem do społeczeństwa, np. byłym narkomanom czy więźniom. W takich przypadkach, terapia dokonuje się poprzez pracę w gospodarstwie.

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w realizacji projektu.

Realizatorem projektu „Zielona opieka – gospodarstwa opiekuńcze w woj. kujawsko-pomorskim” jest Kujawsko – Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Minikowie w partnerstwie z Lokalną Grupą Działania „Bory Tucholskie”

Strona projektu:
http://www.opieka.kpodr.pl